wtorek, 24 kwietnia 2012

knn. z Marianem

dzisiaj byłam z Natalią w knn. chodziłyśmy po sklepach, ale nic ciekawego nie było. kupiłam żółte trampki, 2 opakowanie fasolek wszystkich smaków, żel pod prysznic, który zajebiście pachnie, 2 lakiery do paznokci i jakieś gumki do włosów. nie zapomnę kichnięcia Natalii, po którym chyba dziesięć osób się odwróciło. hahahahaha. musiałyśmy czekać 40 minut na autobus (na stojąco!). jakaś babka miała do mnie pretensje, że siedziałam w autobusie, cytuję: "ja taka stara, a ta młoda sobie siedzi." jechała autobusem chyba 5 minut. ale by się w tym czasie nasiedziała. rzeczy które kupiłam:


fasolki wszystkich smaków ;p
śliczne kolory.

miałam z tego kiedyś też błyszczyk. dobry był ;)

;)

CYA.

3 komentarze: