sobota, 9 czerwca 2012

rocznica.

dzisiaj mijają 4 lata od kiedy zaczęłam przyjaźnić się z Natalią. całe popołudnie spędziłyśmy razem. najpierw musiałam kupić tacie kilka rzeczy kibica bo we wtorek jedzie do warszawy na mecz polska-rosja. wczoraj robiłam z siostrą zakłady kto wygra, kto strzeli pierwszego gola, w której minucie bd pierwszy gol itp. w czwartek wylałam pepsi na klawiaturę i nie działała. na szczęście teraz już z nią wszystko dobrze. porobiłyśmy kilka zdj w stylu kibica ale Natalia mi ich nie wysłała. moja siostra ma na laptopie wiele moich fajnych zdj ale wyśle mi później bo na razie się uczy. dodaję jakieś zdj sprzed tygodnia.



WTF??
CYA.

piątek, 1 czerwca 2012

bierzmowanie.

i po bierzmowaniu. szybko ten rok minął. bd mi brakować tych spotkań. krzyków księdza "gdzie jest Nowak?!" albo "dupa przy dupie!". bierzmowanie poszło szybko i bez większych pomyłek z naszej strony. najlepsze było jak jakiś ksiądz (prawa ręka biskupa) podszedł do jednego chłopaka i się go spytał o imię. ten odpowiedział mu, że Piotrek. ksiądz poprosił go na środek kościoła, a ten wystraszony wstając powiedział wyraźnie i nie zbyt cicho tylko dwa słowa: "ja pierdolę". gdy się o tym piszę nie jest to takie śmieszne, ale wtedy było naprawdę komiczne. dzień dziecka spędziłam na leniuchowaniu. nie było mnie przez dłuższy czas bo miałam cały czas zapierdziel w szkole i do tego częste próby do bierzmowania. raz ksiądz trzymał nas do 22. dodaję jakieś zdjęcia sprzed tygodnia.






Miłosz
chyba wybiorę się z Natalią na sesję.
CYA.

piątek, 25 maja 2012

wolność.

od dzisiaj status "wolna". wczoraj był apel. jedna dziewczyna z mojej klasy odebrała 20 nagród za konkursy. potem karne spotkanie do bierzmowania i do domu. dzisiaj jak zwykle odwalałam z Natalią. religia najlepsza, a zwłaszcza jak udawałyśmy, że jeździmy na koniach (bez skojarzeń!). Natalia dostała 3 razy piłką w ucho, w tym 2 razy ode mnie xd. przyjechała Marika i przywiozła mi pierścionek moustache. kupiłam 2 kokardki. jakieś zdjęcia kwiatów itp.






truskawki



 CYA.

wtorek, 22 maja 2012

wycieczka.

dzisiaj byłam na wycieczce w Toruniu. oczywiście wszyscy byli zmęczeni upałem i ciągłym chodzeniem. w autobusie było strasznie duszno. myślała, że się tam ugotuję. po dotarciu na miejsce poszliśmy zwiedzać jakiś kościół. zrobiłam tam dużo zdjęć Natalii aparatem a potem nagrałam śmieszny filmik z pewną osobą ;p po 15 minutach poszliśmy na rynek i mieliśmy czas wolny. chodziliśmy po sklepach itp. kupiłyśmy w empiku nowy pamiętnik. znalazłyśmy z dziewczynami świetny hinduski (?) sklep gdzie kupiłam kilka rzeczy. później znowu w autobus i do obserwatorium. nic nie zapamiętałam z tego co nam gościu opowiadał bo byłam zbyt zmęczona. albo mi się wydaję ale zawsze droga powrotna jest najfajniejsza. zdjęcia z dzisiaj:

robione przez okno w czasie  jazdy








aż chce się wysmarkać xd

podoba mi się ta torba na prezent.




rzeczy które kupiłam:

flaga UK 
magnes
magnes
długopis i ołówek
portfel
kupione w poniedziałek w chińczyku .
jakaś dziewczyna: czemu ma pan bluzkę założoną na lewą stronę z dziewczyną trzymającą narty?
przewodnik: to nie narty
ja: to japonka z sushi
przewodnik: jakieś pytania?
Natalia: lubi pan sushi?
przewodnik: jakieś inne pytania?
ja: lubi pan japonki?

CYA.

niedziela, 20 maja 2012

weekend.

dawno nic nie pisałam bo miałam zapierdziel w szkole. codziennie śpię po 5 godzin bo uczę się do późna. w piątek miałam w szkole dzień europejski i musiałam zrobić babeczki, dwie flagi z brystolu i gazetkę. opłacało się bo dostane mnóstwo punktów plusowych xd. wczorajszy dzień spędziłam z Natalią. robiłam różne zdjęcia. szkoda, że nie mam lustrzanki. nie mogę się doczekać wakacji. najpierw ja i Natalia pojedziemy na kilka dni do mojej babci, potem możliwe, że pojadę gdzieś z siostrą i może pojadę do wujka. obejrzę odcinek gotowych i idę się uczyć z fizyki i chemii. dodaję jakieś zdjęcia z wczoraj.













CYA.

wtorek, 8 maja 2012

wtorek.

dzisiaj mieliśmy próbę do apelu. cały czas myliło mi się jedno słowo. wczoraj musiałam obejrzeć teatr tv i napisać streszczenie. spałam ok. 5 godzin. było spotkanie na bierzmowanie (tak, w wieku 14 lat idę do bierzmowania). ciągle było: nie odwracaj się! albo: dupa przy dupie! wszyscy wyli jak zwykle.


niedziela, 6 maja 2012

sweterek.

dzisiaj byłam z mamą na zakupach. miałyśmy kupić ubrania na bierzmowanie, ale nic nie mogliśmy znaleźć. żadna spódniczka nie spełniała wymagań ks, bo musi być czarna i za kolana. więc zamiast tego kupiłam sweterek i kolczyki. jtr szkoła! nie chcę! jeszcze do tego 8 godzin. może przetrwam to.





CYA.